QualityAustria

PLANOWANIE JAKOŚCI – niesie za sobą konsekwencje

Baza wiedzy


PLANOWANIE JAKOŚCI – niesie za sobą konsekwencje

PLANOWANIE JAKOŚCI – niesie za sobą konsekwencje

Problemy jakości przedmiotu świadczenia należą do najbardziej ważnych, złożonych i trudnych problemów obrotu gospodarczego.

 

„Jeśli zamawiający umówi się z wykonawcą, że prace budowlane będą poniżej wskazań sztuki budowlanej, taka umowa jest ważna.” Umowa dotycząca wykonania prac budowlanych nie może tylko naruszyć warunków bezpieczeństwa. Zamawiający prace budowlane podejmuje ryzyko narażenia się na odszkodowania w przypadku, gdy szkodę w wyniku tak wykonanych prac poniosłyby osoby trzecie.

 

W przedmiocie niniejszego artykułu miała miejsce sprawa, w której wyrok wydał Sąd Najwyższy,  dotyczyła ona sporu pomiędzy dwiema firmami: wykonawcą parkingu na warszawskim Mokotowie, a podwykonawcą. W umowie wykonania prac budowlanych strony ustaliły, że posadzka zostanie położona bez warstwy oddzielającej od podłoża. W związku z tym uzyskano niższe koszty wykonania, jednak po dwóch latach fragmenty posadzki zaczęły pękać w wyniku związania się z podłożem. W związku z tym, wykonawca domagał się od podwykonawcy refundacji kosztów usunięcia wad posadzki w wysokości 82 tys. zł.

 

Sąd rejonowy oddalił powództwo, uzasadniając tym, że podwykonawca wykonał prace zgodnie z umową i w związku z tym nie może odpowiadać za skutki powstałej wady. Natomiast sąd okręgowy w Białymstoku zasądził kwotę pozwu argumentując to tym, że pozwany będąc profesjonalistą nie powinien zgodzić się na zaniżenie wymogów sztuki budowlanej. „Werdyktu tego bronił przed Sądem Najwyższym pełnomocnik wykonawcy: - W branży posadzek to pozwana spółka jest specjalistą, dlatego została zaangażowana, a jak stwierdził biegły, prace wykonała wbrew sztuce.” „Pełnomocnik podwykonawcy  wskazywał z kolei, że podwykonawca jest profesjonalistą, a sąd okręgowy w ogóle zignorował umowę.” To właśnie im Sąd Najwyższy przyznał rację, wskutek czego został uchylony wyrok wydany przez sąd okręgowy a apelacja została oddalona. Tak więc został podtrzymany wydany wcześniej wyrok sądu rejonowego.

 

„Wykonawca nie musi stosować się zawsze do zasad projektu, bo strony mogą się umówić, że za niższy standard prac wykonawca dostanie upust cenowy – powiedziała sędzia Sądu Najwyższego. – Nie mogą tylko odstąpić od bezwzględnie obowiązujących norm gwarantujących bezpieczeństwo budowli, ale i tak za to odpowiada inwestor.” „Trudno obciążać podwykonawcę za to, że wykonuje zlecenie zgodnie z umową, tak samo byłoby w wypadku wykonawcy, gdyby niższy standard wyznaczył mu inwestor. Gdyby zaś na skutek gorszej jakości szkodę poniosły osoby trzecie, na ogólnych zasadach mogą pozywać właściciela budynku.

 

Przedstawione wyżej spostrzeżenia dotyczące problemów w sposób bardzo skrótowy i ogólny  nie mogą siłą rzeczy objąć całokształtu zagadnienia. Takie i podobne problemy przenikają cały obrót gospodarczy i są bezpośrednim wyznacznikiem efektywności działań. Stąd też bezpośrednie odwołanie do „problemów jakości w umowach pomiędzy stronami”. Próby powyższego przedstawienia problemu to zasygnalizowanie potrzeby ze strony kupującego – zamawiającego, gdzie istotnym jest utrzymanie efektu ekonomicznego i walorów użytkowych czyli jakości. Natomiast należy zwrócić uwagę, iż interes konsumenta nie może być jedynym wyznacznikiem „poziomu jakości”. I nie jest to zarzut pod kątem ustawodawstwa, lecz odniesienie do wymagań  normy ISO 9001, mówiącej o wymaganiach Klienta, wymaganiach prawnych i innych niezbędnych do prawidłowej realizacji usługi, wyrobu – nawet tych niewyspecyfikowanych przez Klienta.

 

źródło: "Rzeczpospolita"



Quality Austria - Polska Sp. z o.o.

Quality Austria